Koszt połączenia zgodny z taryfą operatora

Książki, które nauczą Twojego malucha gospodarowania pieniędzmi

admin
31 Sty 2019, 15:08

Jak podchodzić do tematu pieniędzy wychowując dziecko? Odpowiedzi jest tyle, ilu rodziców. Część z nich stara się unikać tego tematu, inni próbują różnych sposobów, by od najmłodszych lat uczyć dzieci przedsiębiorczości. Rozmawiając z dzieckiem o pieniądzach, warto skorzystać z pomocy. Jakiej? Oto książki, które warto podsunąć najmłodszym.

Grzegorz Kasdepke „Zaskórniaki i inne dziwadła z krainy portfela”

Żeby móc swobodnie poruszać się w świecie finansów niezbędna jest znajomość podstaw, w tym także konkretnego słownictwa i terminów. Jak wytłumaczyć dzieciom coś, z czym często sami mamy spore problemy? Z pomocą przychodzi książka Grzegorza Kasdepke. Zaskórniaki i inne dziwadła z krainy portfela to słownik pojęć z zakresu ekonomii, w którym trudne pojęcia wyjaśnione są za pomocą opowiastek o dziwnych stworkach. Całość opatrzona została barwnymi ilustracjami, a komentarz do książki napisał ekonomista Ryszard Petru. Świetny sposób na to, by wprowadzić najmłodszych w świat finansów.

Alvin Hall „Pieniądze na stół. O finansach na wesoło”Książki, które nauczą Twojego malucha gospodarowania pieniędzmi

Seria „Mały naukowiec” to zbiór wydawnictwa National Geographic poświęcony różnym dziedzinom nauki i kultury. Tematyczny zakres książek wykracza poza finanse, a seria zawiera pozycje obejmujące wiele innych sfer naszego życia. Bogato ilustrowane wydawnictwa z pewnością przypadną do gustu młodym ciekawskim. Wszystkie części utrzymane są w lekkiej i przystępnej dla dziecka formie. Autorzy nie zarzucają czytelnika trudnymi sformułowaniami, a wszystko objaśniają przy pomocy ciekawostek. Książka idealnie nadaje się do tego, by po jej lekturze zachęcić dziecko do dalszego poszerzania wiedzy o finansach.

Robert T. Kiyosaki, Sharon L. Lechter „Ucieczka z wyścigu szczurów”

Książka zatytułowana „Bogaty ojciec, biedny ojciec” to jeden z bestsellerów, jeśli chodzi o finansową edukację dla początkujących. Nic więc dziwnego, że autorzy postanowili przełożyć tytuł na język dziecięcy i podać go w bardziej przystępnej formie. „Ucieczka z wyścigu szczurów” to komiks, który w swoich założeniach bazuje właśnie na powyższej książce. Pozycja z pewnością przypadnie do gustu dzieciom w wieku szkolnym. Przedsiębiorczości warto uczyć się od najmłodszych lat. Stosowanie rad bogatego ojca gwarantuje finansową stabilność w dorosłym życiu.

Książki, które nauczą Twojego malucha gospodarowania pieniędzmiPaul Mason „Pieniądze nie rosną na drzewach”

Wielu rodziców narzeka na to, że ich dzieci nie szanują wysiłku włożonego w zdobycie wynagrodzenia. Pieniądze nie rosną na drzewach – taki tekst z pewnością przewinął się w wielu domowych rozmowach. Może więc warto wyjaśnić dziecku, jak funkcjonuje świat finansów i sprezentować mu książkę o tym samym tytule. Dzieło Paula Masona to już lektura trochę poważniejsza, a jej przeczytanie za jednym razem może się okazać dla dziecka wyzwaniem, warto jednak mieć ją na półce. Przyda się zwłaszcza w momencie, gdy nasza pociecha będzie miała wątpliwości i pytania związane z finansami. W książce znajduje się bogaty słownik pojęć, które mogą okazać się przydatne przy różnych okazjach. Sporadyczne zaglądanie do książki w celu zweryfikowania informacji również może wiele nauczyć.

Anna Garbolińska „Rozmowy z użyciem głowy, czyli ekonomia dla dzieci”

Zasady rządzące ekonomią można w swobodny sposób odnieść do innych dziedzin życia. Takie analogiczne podejście do tematu może sprawić, że nauka zarządzania pieniędzmi okaże się o wiele bardziej przyswajalna dla dzieci. Z takiego założenia wyszła właśnie autorka książki, opierając swoje wyjaśnienia na przykładzie sytuacji z życia codziennego. Ta pozycja to nie tylko wprowadzenie do zasad ekonomii. Garbolińska pokazuje również, że pieniądze to również obowiązki i uprawnienia. Jako konsumenci mamy określone prawa i warto z nich korzystać, jeśli jesteśmy źle potraktowani. To także zachęta do zdroworozsądkowego dysponowania finansami, w końcu to tylko środek do osiągnięcia celu, a nie cel sam w sobie.